Aktualności

TA STRASZLIWA MIKROFALÓWKA!

Są ludzie, którzy bardzo boją się jedzenia z mikrofalówki. Tak przygotowane jedzenie ma być jałowe odżywczo / rakotwórcze / zabija / niesmaczne (niepotrzebne skreślić). O ile, co do ostatniego, można się zgodzić- powiedzmy sobie szczerze, odgrzewane w mikrofalówce jedzenie to rzadko kiedy kulinarny orgazm- tak, reszta to zwyczajnie nieprawda.

Tak, podczas gotowania w mikorfali następują straty witamin, ale są mniejsze lub równe tym podczas tradycyjnego gotowania. Nie następują za to straty minerałów, które mogą mieć miejsce przy gotowaniu w wodzie. Pod tym kątem idealne jest gotowanie na parze.

Nie, jedzenie nie robi się „radioaktywne”, „napromieniowane” lub „toksyczne”. Z jedynym wyjątkiem. Potencjalnie podgrzewanie produktów w plastikowych lub aluminiowych naczyniach może spowodować przenikanie szkodliwych substancji (np. bisfenolu A) do żywności. Ryzyko jest małe, szczególnie w przypadku używania opakowań przeznaczonych do żywności. A jeśli jednak lubisz dmuchać na zimne - podgrzewaj tylko w szklanych naczyniach. Same fale mogą co prawda spowodować oparzenia, jednak jest to możliwe jedynie w przypadku bardzo starych lub uszkodzonych kuchenek. Jeśli bardzo się boisz, po prostu stań kilka metrów od kuchenki. Wszystko powyższe nie zmienia faktu, że w mikrofalówce często lądują wysokoprzetworzone dania mrożone, które nie są zdrowe niezależnie od tego jak je przygotujesz. Jeśli jednak używasz kuchenki do pogrzania zrobionego rano obiadu, dań przywiezionych przez dietetyczny catering lub mleka rano do płatków - nie przejmuj się, umrzesz od czegoś innego. PS Królika nie podgrzewajcie, bo potem śmierdzi w całym domu.

Źródła:
www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/3894486 www.fda.gov/radiation-emittingproducts/resourcesforyouradiationemittingproducts/ucm252762.htm www.health.harvard.edu/fhg/updates/Microwave-cooking-and-nutrition.shtml
Foto: flickr.com/photos/elid/ (CC BY 2.0)
Damian Parol - dietetyk
www.facebook.com/damian.parol

Kontakt

Skontaktuj się z nami

Wyślij wiadomość